Ostatnio przeżywam nową fascynację kuchniami azjatyckimi w ich nieco ostrzejszym wydaniu. Regularnie przyrządzam ostre, może nieco podobne do siebie, dania typu curry a koszyczek z wysuszonymi ostrymi papryczkami z własnej, balkonowej hodowli sukcesywnie się opróżnia.
Tym razem przyszła kolej na curry wegetariańskie, na bazie dyni i marchewki. Na złagodzenie ostrego smaku papryczki cayenne i zielonej pasty curry, danie przygotowałam na bazie delikatnego mleka kokosowego. Takie curry cudownie rozgrzewa w chłodniejsze dni i idealnie nadaje się do zabrania ze sobą na lunch do pracy.